W poprzednich odcinkach pisałem o liście mailingowej jako o „sejfie ze złotymi monetami” oraz o dwóch sposobach jej budowania: lead magnetach i webinarach dla pacjentów. Dzisiaj czas na trzeci, praktycznie niewykorzystywany w polskiej stomatologii: proste quizy, ankiety i mini narzędzia online.

Takie małe rzeczy, które pacjent może wypełnić w kilka minut, a które dają mu poczucie, że dowiedział się czegoś o sobie. Z Twojej perspektywy to kolejny sposób, żeby do sejfu z listą mailingową wpadła następna „złota moneta”.

Dlaczego quiz działa inaczej niż poradnik albo webinar?

Lead magnet to „coś do przeczytania”. Webinar to „coś do obejrzenia i posłuchania”. Quiz, ankieta, mini formularz to „coś do zrobienia”.

To niby drobna różnica, ale psychologicznie robi ogromną robotę. Pacjent:

  • odpowiada na pytania o swój problem,
  • widzi, że wynik powstaje na podstawie jego odpowiedzi,
  • ma poczucie, że dostanie coś „uszytego pod siebie”, a nie kolejny ogólny tekst.

Przez lata w Marketize tworzyliśmy takie quizy na stronach gabinetów, którymi się opiekowaliśmy. To były bardzo proste narzędzia, które miały pacjentom pokazać, na co zwrócić uwagę przy wyborze dentysty albo kiedy dany problem wymaga pilnej konsultacji. I to naprawdę fajnie się sprawdzało – ludzie w to klikali, kończyli quiz, a przy okazji zostawiali kontakt.

Co mam na myśli pisząc „quiz, ankieta, mini narzędzie”?

Nie mówię o skomplikowanej aplikacji za kilkadziesiąt tysięcy złotych. W praktyce najczęściej wystarcza:

  • kilka pytań zamkniętych,
  • prosty mechanizm liczenia punktów albo przypisywania do „koszyków”,
  • strona z krótkim wynikiem oraz propozycją pełniejszego podsumowania na maila.

Kilka przykładów, które realnie mogą działać w gabinecie stomatologicznym:

  • „Czy Twój problem z zębami wymaga pilnej konsultacji?” kilka pytań o ból, obrzęk, czas trwania objawów oraz przyjmowane leki, na końcu orientacyjna informacja: „pilne / warto umówić w najbliższym czasie / możesz zaplanować rutynową wizytę”.
  • „Jak bardzo jesteś gotowy na leczenie implantologiczne?” pytania o stan ogólny, braki zębowe, oczekiwania estetyczne, nastawienie do zabiegów chirurgicznych, wynik: 3–4 poziomy „gotowości” + kilka praktycznych wskazówek, co zrobić przed konsultacją.
  • „Aparat u dorosłych – w jakiej sytuacji jesteś?” pytania o to, co przeszkadza, wcześniejsze leczenie, styl życia, obawy, wynik: przypisanie do jednego z kilku scenariuszy oraz informacja, czego można się mniej więcej spodziewać.

Wspólny mianownik:

  • pytania są zrozumiałe bez słownika medycznego,
  • wynik daje realną orientację, a nie tylko „umów wizytę, bo tak”,
  • na końcu pojawia się możliwość zostawienia maila, żeby dostać pełniejszy opis wyniku oraz wskazówki.


Jak to się łączy z budowaniem listy mailowej?

Mechanika jest podobna jak przy lead magnecie czy webinarze, tylko impuls jest inny.

Pacjent:

  • widzi zaproszenie do quizu lub ankiety,
  • wypełnia kilka pytań,
  • dostaje krótką informację „tu i teraz”,
  • widzi komunikat w stylu: „Jeśli chcesz dostać pełniejszy opis Twojego wyniku oraz praktyczne wskazówki, zostaw maila – wyślę rozszerzony wynik w ciągu kilku minut”.

Tym samym:

  • nie zbierasz maili „za nic”,
  • nie obiecujesz niemożliwego (pełnej diagnozy online),
  • dajesz coś, co wynika z odpowiedzi konkretnej osoby.

Z perspektywy listy mailingowej dzieje się prosta rzecz: każde wypełnienie quizu przez odpowiednią osobę to kolejny potencjalny pacjent w bazie, z którym możesz prowadzić mądrą, edukacyjną komunikację.


Nowe narzędzie, które może Ci to ułatwić

Przez lata takie quizy w Marketize budowaliśmy „ręcznie” – osobne formularze, osobne strony, ręczne ustawianie logiki pytań. Wymagało to angażowania programisty i grafika. Ostatnio jednak trafiłem na genialną aplikację online, współtworzoną przez szanowanego przeze mnie australijskiego multiprzedsiębiorcę (Daniela Priestley’a), która automatycznie generuje takie stronki z quizami.

Co ważne:

  • do jego obsługi nie potrzebujesz ani programisty, ani grafika,
  • to jest narzędzie płatne, ale stosunkowo tanie jak na to, co oferuje,
  • pomaga zaprojektować pytania i logikę odpowiedzi tak, żeby zwiększyć zaangażowanie,
  • automatycznie podsumowuje wyniki i przedstawia je na ładnych, czytelnych wykresach,
  • przed podaniem pełnego raportu prosi o adres e-mail – czyli idealnie wpisuje się w budowanie listy.

Marketize będziemy to narzędzie w najbliższym czasie mocno testować u naszych klientów, bo widzę w nim spory potencjał. A jeśli gabinet ma już lead magnet i pierwsze webinary, to taki quiz może być bardzo dobrym „trzecim filarem” systemu.

Jakich błędów warto uniknąć przy quizach i ankietach?

Kilka rzeczy, które szczególnie w stomatologii mogą zaszkodzić:

  • quiz jest za długi,
  • pytania są pisane językiem dla lekarzy, a nie dla pacjentów,
  • wynik nic nie wnosi („umów się na wizytę” to trochę mało),
  • obietnice są z kosmosu („poznasz dokładny koszt leczenia bez badania”).

Dobrze ustawiony quiz ma być:

  • krótki,
  • prosty w wypełnieniu,
  • uczciwy co do tego, co może, a czego nie może dać,
  • spięty z kolejnym krokiem, czyli sensownym mailem z podsumowaniem.


Jak wykorzystać quizy w codziennym życiu gabinetu?

Tak jak przy lead magnetach i webinarach – samo stworzenie narzędzia to dopiero początek. Quiz czy ankieta powinny się pojawić:

  • na stronie gabinetu, jako osobna podstrona z widocznym linkiem,
  • w social mediach, jako cyklicznie przypominany element („masz 3 minuty, żeby sprawdzić…”),
  • w rozmowach telefonicznych, gdy ktoś się waha i nie jest gotowy na zapis (rejestratorka może powiedzieć: „jeżeli nie chce pan jeszcze umawiać wizyty, możemy podesłać krótki quiz, który pomoże poukładać temat”),
  • w materiałach drukowanych w gabinecie, z kodem QR prowadzącym do quizu.

Wynik może kończyć się czymś w tym stylu:

„Na podstawie Twoich odpowiedzi wygląda na to, że… Jeżeli chcesz, żeby lekarz odniósł się konkretnie do Twojej sytuacji, napisz w odpowiedzi na tego maila jedno zdanie: co dziś najbardziej blokuje Cię przed umówieniem konsultacji”.

Odpowiedzi na takie maile są często świetnym materiałem:

  • do kolejnych treści edukacyjnych,
  • do dopracowania quizu,
  • do lepszego zrozumienia tego, co realnie siedzi w głowach Twoich pacjentów.

Z czym chcę Cię dzisiaj zostawić?

Jeżeli po tym wpisie pojawia się w głowie myśl „to chyba za duży kaliber jak na nasz gabinet”, to zachęcam do prostego ćwiczenia.

Zadaj sobie trzy pytania:

  • przy jakim typie leczenia pacjenci najczęściej pytają „czy ja się w ogóle nadaję”,
  • w jakim obszarze masz wrażenie, że ludzie za długo zwlekają z decyzją, bo nie wiedzą, od czego zacząć,
  • jaki temat mógłbyś rozpisać na 7–8 prostych pytań, po których już teraz mógłbyś dać w miarę sensowną, ogólną podpowiedź.

Jeżeli odpowiedź choć na jedno pytanie jest jasna, to tak naprawdę masz już zalążek pierwszego quizu swojego gabinetu. Nie idealnego. Pierwszego.

W kolejnym odcinku zrobię małe domknięcie tej mini serii. Pokażę, jak lead magnety, webinary i quizy mogą złożyć się w jeden, prosty system budowania listy mailowej, który realnie da się prowadzić w normalnym gabinecie, a nie tylko w „klinice marzeń z działem marketingu na cały etat”.




Do zobaczenia w przyszłym tygodniu!
Arek Buziewicz


A jak już tu jesteś, to zapisz się na nasz darmowy newsletter:
https://wartosciowygabinet.pl/newsletter/

Arek Buziewicz

Zobacz wszystkie posty

dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Arek Buziewicz

Odbierz bezpłatny poradnik Patient Experience
Dental Practice Academy