Dziś temat z tych, które wydają się „techniczne”, ale w praktyce decydują o tym, czy gabinet zdobywa pacjentów, czy tylko ich ogląda w statystykach. Mowa o stronie internetowej.
Większość właścicieli i managerów gabinetów zakłada, że jeśli strona jest, to „temat załatwiony”. Ale z doświadczenia wiem, że wiele z tych stron nie działa tak, jak powinny – czyli nie wspierają realnie pozyskiwania pacjentów.
Ten wpis pokazuje, co sprawdzić, co poprawić i jakie efekty daje dobra strona, nawet bez zwiększania budżetu reklamowego. Na końcu – link do darmowej checklisty UX dla gabinetów. Warto pobrać i wykorzystać przy najbliższej aktualizacji strony..
1. Co pacjent widzi w pierwszych 3 sekundach?
Wyświetla się strona. Czas start.
Pierwsze 3 sekundy to moment decyzji:
- czy warto zostać, czy lepiej się wycofać
- czy ta strona wzbudza zaufanie, czy budzi niepokój
- czy widać, że to gabinet, który rozumie pacjenta – czy po prostu kolejna klinika jakich wiele
Ale jest jeszcze jeden czynnik: czas ładowania strony. Jeśli trwa zbyt długo, większość osób nawet nie zobaczy, co znajduje się na stronie. Pacjenci nie mają cierpliwości, żeby czekać 5-7 sekund.
Optymalny czas ładowania strony to maksymalnie 2-3 sekundy. Każda sekunda opóźnienia powoduje znaczący spadek konwersji, a w branży stomatologicznej może oznaczać, że pacjent wybierze gabinet konkurencji.
Jak to sprawdzić?
- Wejść na stronę z telefonu w sieci LTE i zmierzyć czas ładowania.
- Skorzystać z darmowych narzędzi jak Google PageSpeed Insights lub GTMetrix – pokażą dokładny czas oraz elementy, które stronę spowalniają (np. zbyt duże zdjęcia, zbędne skrypty).
- Jeśli wynik przekracza 3 sekundy – warto porozmawiać z osobą odpowiedzialną za stronę o optymalizacji.
Co najczęściej widzi pacjent (jeśli strona się już wczyta)?
- baner stockowy z uśmiechniętą modelką
- ogólnikowy nagłówek typu „Kompleksowa opieka stomatologiczna”
- brak konkretu, brak lokalizacji, brak numeru telefonu na górze
Co warto pokazać zamiast tego?
- zdjęcie prawdziwego zespołu lub gabinetu
- komunikat: dla kogo jest ten gabinet i co oferuje
- lokalizacja i numer telefonu widoczne od razu
Dobry przekaz = konkret + zaufanie + łatwość kontaktu. Warto sprawdzić własną stronę i zadać sobie pytanie: czy pacjent od razu rozumie, gdzie trafił, co może tutaj dla siebie znaleźć i czy nie musiał czekać zbyt długo, żeby to zobaczyć?ja agencja nie używa takich narzędzi to warto zastanowić się nad jej zmianą 🫣
2. Brak CTA, nieintuicyjna nawigacja, zbyt ogólny język
Strona ma prowadzić pacjenta za rękę. Jeśli nie wiadomo, co kliknąć, co przeczytać ani jak się zapisać – wiele osób po prostu się wycofuje.
Najczęstsze błędy, które widzimy na stronach gabinetów:
- Brak CTA (wezwania do działania) – pacjent musi zgadywać, gdzie się zapisać
- Linki „Zadzwoń teraz” nie działają na telefonie
- Strona ma menu z 10 zakładkami, a żadna nie prowadzi do formularza zapisu
- Język strony jest tak ogólny, że nic z niego nie wynika – „indywidualne podejście do każdego pacjenta”, „najwyższy standard usług”, „doświadczony zespół”
Co można z tym zrobić?
- Na każdej podstronie powinien być przycisk Zadzwoń / Umów wizytę / Wypełnij formularz – działający
- Menu powinno być proste: max 5 pozycji
- Język strony powinien być konkretny – dla kogo jest gabinet, co oferuje, jakie problemy rozwiązuje
Przykład: Zamiast pisać „nowoczesne podejście” – opowiedz, jak wygląda pierwsza wizyta, opisz kolejne kroki, dodaj zdjęcia, a najlepiej nagraj krótkie video oprowadzające :))
3. Test „teściowej” – czyli jak sprawdzić, czy strona działa?
To jedno z prostszych i skuteczniejszych ćwiczeń.
Poproś kogoś spoza branży (np. teściową, sąsiadkę, znajomego) o wykonanie 3 zadań na stronie:
- Sprawdzić, co oferuje gabinet i komu pomaga
- Znaleźć numer telefonu i mapę z adresem
- Spróbować zapisać się na wizytę
Da się to zrobić w mniej niż 30 sekund? Czy osoba ta rozumie, gdzie trafiła i jak się skontaktować? Czy nic nie zniechęca po drodze?
Jeśli chociaż jedna odpowiedź brzmi „nie”, strona wymaga korekty.ampania, strona internetowa, rejestracja czy może brak przypomnień dla pacjentów.
4. Jak wygląda strona na telefonie?
W branży stomatologicznej ponad 80% ruchu na stronie pochodzi z urządzeń mobilnych. To oznacza, że jeśli strona źle działa na telefonie, realnie traci się większość potencjalnych wizyt.
Najczęstsze problemy:
- tekst zbyt mały, trudno kliknąć
- menu rozwijane, ale nieczytelne
- przyciski zbyt blisko siebie lub schowane
- formularze kontaktowe nieprzystosowane do obsługi kciukiem
Co warto sprawdzić?
- Wejść na stronę, ale nie tylko z własnego telefonu i spróbować umówić się na wizytę
- Kliknąć w numer telefonu i zobaczyć, czy dzwoni się automatycznie
- Wypełnić formularz kontaktowy i sprawdzić, czy działa
Dobrze zoptymalizowana wersja mobilna to często najtańszy sposób na podwojenie efektywności kampanii reklamowej.
5. Przykład z życia – klinika, która zwiększyła zapisy x2
Gabinet z dużego miasta prowadził kampanie Google Ads i reklamował się lokalnie. Ruch był, kliknięcia były, koszt kampanii rozsądny – ale zapisów mało.
Po audycie okazało się, że:
- strona miała ogólnikowy nagłówek i brak CTA
- numer telefonu był tylko w stopce
- formularz kontaktowy nie działał poprawnie na smartfonach
Po poprawkach:
- zmieniono baner i treść główną
- dodano przycisk „Umów wizytę” na każdej stronie
- uproszczono menu i formularz
Efekt? Liczba zapisów z tej samej kampanii reklamowej wzrosła ponad dwukrotnie. Bez zmiany budżetu. Bez zmiany agencji. Tylko dzięki lepszej stronie.
Bonus: Checklista UX do pobrania
Przygotowałem prostą checklistę, która pomoże ocenić stronę własnego gabinetu. Zawiera 20 punktów do sprawdzenia – na komputerze i na telefonie. To narzędzie, które można przekazać osobie od strony internetowej albo przejść samodzielnie krok po kroku.
Pobierz bezpłatnie checklistę klikając TUTAJ
Do zobaczenia w przyszłym tygodniu!
Arek Buziewicz
A jak już tu jesteś, to zapisz się na nasz darmowy newsletter:
https://wartosciowygabinet.pl/newsletter/
dodaj komentarz