Dzisiaj wyjątkowy dzień, bo ostatni odcinek vloga. Kończę właśnie takie roczne postanowienie, do jakiego zobowiązałem się pod koniec października 2022 roku. I to nagranie, ten ostatni odcinek skłania mnie do takiej refleksji nad drogą, jaką przebyłem w tym czasie, co zrealizowałem. Coś, co normalnie robię podczas tzw. Annual Retreat, specjalnego okresu w roku, w którym wyłączam się od pracy, którą wykonuję codziennie i poświęcam na przemyślenia i podsumowania. Taki idealny Annual Retreat z angielskiego, czyli tak po polsku doroczny taki azyl, taka kryjówka, powinien trwać 4-5 dni. W innym miejscu niż codziennie. Może to być jakiś wyjazd. Domek w górach. Hotel nad morzem. Gdziekolwiek chcesz. Samodzielnie czy z partnerem. Możesz ten czas poświęcić też na jakąś odnowę biologiczną, spa, jakieś uduchowienie, medytację, długie spacery, ale też czas z zeszytem, z notatnikiem, z kolorowymi pisakami i książkami. To czas, tak jak mówiłem podsumowań, przemyśleń i planowania. O tym dzisiaj bardzo mocno.

Annual retreat

Czas podsumowań, bo chcesz wtedy przeanalizować miniony rok, zweryfikować, co dałem radę zrobić, co skończyłem, a czego nie zrealizowałem. Wtedy też z lotu ptaka możesz popatrzeć na swoje życie prywatne, czyli rodzina, przyjaciele, zdrowie, może jakaś duchowość, ale też aspekty zawodowe, czyli kariera, rozwój, firma, może pracownicy. Jak to u mnie wyglądało? U Arka? Prywatnie dużo więcej czasu spędziłem z dziećmi, z Kasią. Regularnie wychodziliśmy na basen, do kina, do teatru, na jakąś randkę. Sporo czasu też spędziliśmy na wspólnych czynnościach. Siatkówka, manga, anime zacząłem oglądać, szachy. Miałem też mały incydent z głową. Zdiagnozowano mi też wtedy boreliozę. Po raz trzeci w życiu. Arytmia serca mi się pojawiła. No i kardiolog zabronił chodzić mi na siłownię. Zastanawiam się, czy nie trzeba poszukać drugiego kardiologa.

Czas przemyśleń

Annual Retreat to również czas przemyśleń, bo zastanawiam się wtedy, co poszło nie tak? Dlaczego nie zrealizowałem swoich planów? U mnie np. w minionym roku przestałem medytować. Mniej poważnie podchodzę do porannych rytuałów, o które tak dbałem wcześniej. Mniej spaceruję. Zapominam często rzeczy. Nie chce mi się potem albo np. później chodzę spać, później wstaję, jestem zmęczony, mam mniej energii itd. Odpuściłem też naukę narciarstwa, szybkiego pisania na klawiaturze. To były takie moje prywatne cele. Wrócę do nich na pewno, ale ten rok dla mnie był trochę ciasny, żeby jeszcze te dwie rzeczy wcisnąć. Nie zrealizowałem też kilku założeń zawodowych. Między innymi liczby gabinetów, którą chcieliśmy mieć pod opieką w Marketize, czy też poszukiwania lokalu pod nowy gabinet czy zebrania zespołu do projektu B&S. Zresztą zapewne jak u każdego człowieka, być może u Ciebie też, życie nie jest idealne i niektóre rzeczy nie idą zgodnie z planem, więc trzeba być elastycznym i lekko ewentualnie korygować swój kurs. Ja taki kurs mam już solidnie przemyślany, spisany jako tzw. plan życia, do którego inspirację czerpałem od Michaela Hyatta z Full Focus Planner.

Co później?

Potem przełożyłem to na listy celów długoterminowych według metodologii Davida Allena z „Getting Things Done”. Być może kojarzysz. A potem usystematyzowałem to wszystko według założeń trzech poziomów Mirka Burnejko. A zawodowo kończę tym odcinkiem roczne zobowiązanie do vlogowania. Tak! Co tydzień przez rok nagrywałem taki odcinek, dzieląc się swoimi przemyśleniami i poradami jak prowadzić gabinet. A z resztą, nie tylko. W tym czasie zrealizowałem też pierwszy sezon podcastów poświęcony kobietom polskiej stomatologii. Raz w miesiącu odwiedzałem gabinet swojej gościni i nagrywaliśmy rozmowę o ich pracy, życiu i wyzwaniach. W tym roku zatrudniłem też asystenta Roberta, który zmienił moje zawodowe życie na lepsze. Robert odciąża mnie od wielu zadań, szczególnie tych cyklicznych i monotonnych, ale również przejmuje inicjatywę w pojedynczych projektach, pozytywnie zaskakując mnie swoją i sumiennością i taką odpowiedzialnością. Wystartowaliśmy np. wspólnie społeczność Gabinet Jutra, która jest taką bezpieczną przestrzenią dla wymiany doświadczeń czy dobrych wzorców dla lekarzy oraz właścicieli i menedżerów gabinetów stomatologicznych. Swoją drogą napisz w komentarzu, czy też lubisz takie podsumowania i planowanie, czy raczej działasz na bieżąco.

Zawodowo ten rok również reorganizacja procesów w Marketize, a szczególnie świadome wdrażanie kultury odpowiedzialności, która daje zespołowi zupełnie inny poziom pracy i zaangażowania. Ruszyłem też nowy projekt z Anetą, który skupia się na budowaniu zespołów i reorganizacji pracy gabinetów. Najpierw testowo zrobiliśmy to w paru gabinetach, ale już są kolejni chętni. Co ciekawe, pomimo że nie mamy ani strony internetowej, ani nawet żadnej wizytówki. Co jeszcze? Sprzedałem też udziały w jednej ze swoich firm i zamknąłem chyba jeden z ważniejszych etapów w swoim zawodowym życiu.

Annual Retreat to również czas planowania

Czas, w którym musisz zaplanować kolejny rok. U mnie prywatnie chcę dużo zrobić ze swoim zdrowiem. Chcę ponowić metamorfozę uśmiechu. Przetestować idealne destynacje odwiedzając kilka krajów europejskich, ale też odpocząć na śniegu i na wodzie. Chcę też jeszcze więcej czasu spędzić z rodziną i z przyjaciółmi. Zawodowo natomiast będę się skupiał na rozwoju Marketize, bo powoli wchodzimy w etap skalowania firmy, co wymaga ostrożnego podejścia do wprowadzania niezbędnych zmian. Nowy zespół, nowe zasady współpracy, nowe procesy operacyjne, nowa sprzedaż czy ofertowanie. W ogóle nowy marketing i pozyskiwanie gabinetów do współpracy, ale też nowe warunki dla gabinetów, które chcą przystąpić do nas. Będę też rozwijał dalej raczkujący dopiero projekt z Anetą, który skupia się na budowaniu zespołów i reorganizacji procesów w gabinecie, czy też wdrożenia kultury odpowiedzialności i wsparciu właścicieli w odzyskiwaniu czasu i zbudowaniu gabinetu, który funkcjonuje również pod ich nieobecność.

I uwaga! Być może pojawi się też nowy gabinet oraz zupełnie nowy projekt pod kryptonimem B&S. Jak myślisz, co ten skrót oznacza? Podpowiem, że to nowe usługi w naszej branży, a nazwa jest po angielsku. Napisz komentarz pod tym filmem, jeżeli masz pomysł co znaczy B&S. Kończąc już mam też nadzieję, że tym odcinkiem zachęciłem Cię do pewnej autorefleksji, do spojrzenia na swoje życie zawodowe i prywatne z lotu ptaka. Bo jak powiedział kiedyś Albert Einstein: „Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów”.

Facebook – https://www.facebook.com/wartosciowy.gabinet

Instagram: https://www.instagram.com/wartosciowy.gabinet/

Newsletter: https://wartosciowygabinet.pl/newsletter/

Arek Buziewicz

Zobacz wszystkie posty

dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Arek Buziewicz